Skocz do zawartości



Zdjęcie

Moja szafa się wysypuje... RATUNKU!

damskie ciuchy tanio

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 dirk5

Napisano 31 styczeń 2014 00:08

Dziewczynki, nie będę ściemniać, wystawiam ten wątek i na Zakamarku, walę na dwa fora, bo może gdzieś... coś... z chłopakowymi mi nie poszło, zatem może moje szmaty Was bardziej ujmą ;).

 

   ... nacieszyć oczy, spenetrować portfele i brać, brać, brać!!!

    Czystkę szafy robię absolutną. Nie oszukujmy się. Od pół roku chodzę non stop w leginsach i wyciągniętych swetrach kamuflujących brzuch i pozwalających udawać laskę, jaką byłam czas jakiś temu. Bo byłam, powiedzmy to sobie. Teraz to widzę, jak mierzę rozmiary swych ciuchów leżakujących w szafie bez zatrudnienia czas jakiś już.

Ale tu wrzucam ciuchy nie tylko za małe, ale i takie, co po prostu u mnie się marnują, bo nie mam ich gdzie założyć. Jak ten żakiet choćby.

Drogie Panie - przed Wami sam fan małżeństw niekonwencjonalnych:

COŚ A LA ŻAKIET - K. LADERFELD - rozm. 36, ale nie traktujcie tego serio, kierujcie się wymiarami, bo moim zdaniem to 36 fundujące dobre samopoczucie klientkom, które na to cudo stać. To znacznie większy rozmiar. Co najmniej 38, jak nie więcej. Tu sobie możecie zafundować uczucie, że macie rozm. 36 mniejszym kosztem, a stan ciucha jest rewelacyjny  ;D. Zatem wymiary: dług. 62, dług. rękawa: 61, szerokości - ramiona: 39, pod pachami - 45, pas - 40. Ciuch, który u mnie się marnuje. Nie mam go gdzie nosić i na zmiany w tym aspekcie się nie zanosi. Leży świetnie, jakości jest świetnej, 100% virgin woll głosi dumnie metka. Ma ciekawy fason, nie jest typowym żakietem, może ma jakąś inną nazwę, której ja nie znam, ale w kroju przypomina nieco górę munduru jakichś ułanów, albo coś koło tego. Zapina się na zamek, od spodu na guziki, by nic się nie marszczyło i źle nie układało. Uroczy zarówno zapięty, jak i rozpięty.

DSCF5821.JPG

Zbliżenia, byście mogły zobaczyć jakość pierwszorzędną tego materiału i że nie ma żadnych śladów noszenia  :):

DSCF5823.JPG

DSCF5826.JPG

I absolutnie wyjątkowo - zdjęcie na modelce, bo akurat mam  ;):

2011-09-18+13.23.04.jpg

No i cena... tu mam cholerny problem... nie mam pojęcia, jak wycenić, bo to cholernie drogi ciuch był, tak drogi, że chyba najdroższy ze wszystkich, które mam  :-\ ... 150 to jest bezcen, ale jestem realistką i wolę sprzedać za 150 niż nie sprzedać za 1000. A ile byście były skłonne za niego dać? Wiem, że tak się nie załatwia, ale... no w kropce jestem z wyceną. Walcie na priw z propozycjami, klepcie na wątku, jeżeli go chcecie.

Druga rzecz - ciut prościej  ;), choć też mocno wartościowy był na wejściu.

PŁASZCZYK-JODEŁKA Z M&S rozm. 38 - nosiłam go tyle lat, że mnie już ta jodełka znużyła nieco. Stan jest świetny, rozmiary zaś to: szerokość ramion: 39, pasa: 43. Długość samego płaszczyka: 98, rękawa: 61. Skład: 80% bawełna, 20% polyamdid. Elegancki, uniwersalny, ponadczasowy. Baaardzo go lubiłam, ale... no właśnie - lubiłam. Od jakiegoś czasu wisiał tylko, a nie o to chodzi przecież, zwłaszcza, że ciuch rewelacyjny w gatunku i stanie. 80 zł za niego

DSCF5811.JPG

DSCF5813.JPG

DSCF5816.JPG

DSCF5817.JPG


SUKIENKA A LA TUBA ALBO BANDAŻ - ale bardzo luźny, bo ona nie jest obcisła. Ciepła, dobra na ziemny sezon. Pasuje do każdej sylwetki, ja ją lubiłam nosić w ciąży, bo chełpiłam się brzuszkiem, a ładnie się zarysowywał :). Nie podaję marki, i tak nic Wam nazwa ChaCha nie powie - ta sukienka pochodzi z Chile  :D. Dopasowuje się do każdej sylwetki, wiem, bo jak wyżej napisałam - nosiłam ją w różnym czasie. I maskuje niedoskonałości fiksy, jakkolwiek to niewiarygodnie zabrzmi - wrzucę zdjęcie na dowód  ;). Niestety, płaszcząc to, co wypukłe, powodowała mi zanik biustu, z racji, że on znikomy. Dlatego się jej pozbywam. Świetny ciuch, naprawdę rewelacyjnej jakości i w pięknych kolorach jesiennych. Wymiary: długość: 133 ( nie sięgała mi kostek, bo ja wybujała jestem, to też mnie wkurzało). Długość rękawa: 57,5. Szerokość: 43, ale to podaję czysto umownie - bo ona się rozszerza, dopasowuje do sylwetki i wydaje się być idealna dla tej, która akurat ją nosi. Cena za tę kiecę: 50 zł

DSCF5807.JPG

DSCF5752.JPG


O, tu macie zdjęcie z dnia dzisiejszego, gdy chciałam dać ostatnią szansę tej kiecy; nie widać wzdętego bebzuna (ciąża musi być spora, by było ją widać, zwykłe zaokrąglenie nie będzie widoczne ;) ). Ale i cycków też nie widać, zatem - adieu, kieco! Leć do kogoś z biustem.

Aaaa... białe cuś na sukni, to moje obrastanie w piórka zachodzące czasem, gdy noszę kurtkę puchową. Plam na niej żadnych nie uświadczycie!

DSCF5885.JPG



PONCHO SOLAR - i tu problem taki - nijak Wam nie udowodnię, że to Solar   8). Bo z racji, że poncho pozbawione jakichkolwiek szyć, idealnie gładkie - nie było metki naszytej, tylko tak... naklejona  ???. Ja, rzecz jasna, po kupieniu nie paradowałam z metką, bo poncho w nieustannym ruchu i odchyleniach "skrzydeł" - wyglądałabym dość kretyńsko. Jest w pięknej, zgaszonej zieleni, czego fotki zupełnie nie oddały. Spora płachta materiału, składu nie podam, ale takie... jak delikatny kocyk albo cuś  ???. Na gołe ciało bym nie polecała, bo gryzłoby, stawiam, że to jakaś wełenka. Bez zapięć, zarzuca się je majestatycznie, jak jakiś szal albo cuś. Nie mierzyłam rozłożonego, tylko tak jak wisiało na wieszaku. Długości ogonów z przodu - 73. Tam, gdzie wypadają ręce - 68. Z tyłu ogony - ok. metra. Za poncho proszę 40 zł  :).

Widok z przodu:

DSCF5759.JPG

Widok z tyłu:

DSCF5769.JPG

Próba oddania koloru (nieudana), ale fakturze materiału możecie się przyjrzeć:

DSCF5774.JPG


SPÓDNICZKA SOLAR, rozm. S - kupiona w fatalnym momencie skrajnego wychudzenia po poronieniu. I ani razu nie ubrana, bo najpierw nie było okazji, a potem zaszłam w ciążę  ;D. I potem już zupełnie nie było okazji. A teraz - cóż, wyrosłam  :P. Mowy nie ma, bym się dopięła. A żałuję, bo jest elegancka i fantazyjna zarazem - mi się jej styl kojarzył z tym, co lubi Nicole Kidman w najlepszym wydaniu oskarowym. Aksamitna, z obszyciem z tafty. Zdjęcie czyni tej spódnicy ujmę skandaliczną  :-\. 100% bawełny. Wymiary bezlitosne - pas - 36. Długość z przodu - 60. Z tyłu - 67. Za tę nówkę nieśmiganą - 50 zł

Widok z przodu:

DSCF5839.JPG

Widok z tyłu:

DSCF5842.JPG


DWIE SPÓDNICZKI A LA KILT, razem za 20 zł - baaardzo je lubiłam, ale też wyrosłam, cóż.

WESTCOUNTRY FOGS - przywieziona z Anglii, bardzo fajna, z tyłu taka jak plisowana, co fajnie podkreśla pupę. Z przodu - gładka, ale w każdej chwili przy energiczniejszym kroku może się rozchylić  ;D.


PRZÓD:

DSCF5833.JPG

DSCF5836.JPG

TYŁ:

DSCF5838.JPG


NO-NAME, w ogóle enigma, nie mam żadnej metki przy niej i nic nie pamiętam  :O... Ma plamy do wyprania, oczywiście poczynię pranie przed wysyłką  ;). Ta ma tył podkreślony mniejszą ilością fałd, poza tym walory, jak poprzedniczka  ;).


DSCF5830.JPG


A teraz przypominam - jeszcze to wszystko do wzięcia:

1) Spodnie z Francji -skóra eko, rock'n'roll i BONUS! - Portki dla prawdziwie ostrej laski! - 7 zł i tylko tyle!

DSCF4977.JPG

DSCF4978.JPG

 Parę lat temu chyba miałam ambicje pretendować do tytułu takowej. Czym innym bowiem wytłumaczyć obecność tych porciąt w mojej zbyt naładowanej szafie? Jakże słodkie są złudzenia.
 Do tego stopnia byłam nieadekwatna dla takich portek, że nie założyłam ich ani razu. Poza przymiarką. Teraz nawet takowa nie jest możliwa. Koniec rojeń o byciu ostrą laską.
Spodnie zwać się winny: puchar przechodni. Znajoma dostała je w prezencie od kogoś z Francji. Z niewiadomych przyczyn spasowała już na wstępie i oddała mi je za bezcen. O moich ciągotach do bycia dzikim kociakiem już wiecie.
A potem stałam się taką miniaturką wieloryba. Dwa razy. A portki sobie leżały przysypane. Po dojściu do siebie po okresie wielorybniczym portki odkopałam. I już nie przymierzyłam. Nie dałam rady, chyba żeby poświęcić guzik i zamek. Szkoda było, bo zwłaszcza guzik fajny. Kto kupi, zobaczy.
Nawijam o bzdetach, bo bladego pojęcia nie mam, jak reklamować ostre portki. Tradycyjnie rzeknę przeto, że nasz podły aparat poczynił szczególnie perfidny sabotaż oddając ten akurat ciuch. Te portki są naprawdę czarne. Czarne jak heban, węgiel kamienny i najgłębszy krąg piekielny. Co do tego ostatniego, mam pewne wątpliwości, bo tam może jęzory ognia dają purpurowe refleksy, a na portkach takowych ekstrawagancji nie uświadczysz. Dobra, dobra, wiem, że Dante o żadnych ogniach nie pisał. To tak sobie pożyczam wybiórczo, już nie przeinaczam klasyka.
Firmę macie zapodaną na blaszce - nad wyraz wyraźna fotka, aparat był łaskaw. Stan porciąt idealny jest. Pas mierzony na leżąco - 36. Długość z wewnętrznej strony nogawki - 79 cm. Tak sądzę. Jakby co, jutro naniosę poprawki. Z zewnętrznej - 106. Wysokość od kroku do guzika na górze - 29. Szerokość nogawki na dole - 19.
Może jesteś ostrą laską i zaraz wskoczysz na motocykl albo pójdziesz rzucać piórami na koncercie death-metalowym. A może jesteś ciepłą kluchą jak ja, ale fajnie zabawić się ze swym facetem w przebieranki, bo to urozmaica pożycie. Jakikolwiek cel Ci przyświeca - jeżeli szczęśliwie mieścisz się w te portki - to niewielka inwestycja w coś, co może zainicjować wielką przygodę. Dajmy na to erotyczną. Uwolnij mnie od tych portek, które szyderczo się ze mnie naigrawają: spasłaś się!
Bardzo pięknie proszę.

Ponieważ widok tych portek szczególnie mnie irytuje, patrzcie, co dostaniecie gratis :)!
Do czarnych skórzanych portek (no, dobra... prawie skórzanych ;)) soczysty akcent - koronkowe, seksowne jak jasna cholera, zaopatrzone w niebotyczną ilość kuszących guziczków (chyba nawet naprawdę się odpinają... wiecie, jak faceci to lubią?...) i obłudnie po szyję sięgające BODY!

DSCF5029.JPG


DSCF5030.JPG


DSCF5210.JPG
 

  Naprawdę smakowity zestaw i słowo daję - kolejny dobrej jakości ciuch w Waszej szafie :).

2) Sukienka letnia Elisabeth + bonus :) - za jedyne 12 zł! - to naprawdę jest kiecka do noszenia. I jeżeli ktoś mi zarzucał, że wszystkie moje ciuchy są za małe, na jakieś przeraźliwie chude laski skrojone, nie na kobietę, to słowo daję - ten jest dla KOBIETY. Normalnej. Nawet ja się mieszczę. A laską już przestałam być dwójkę dzieci temu.

Elisa%25202.jpg

Elisa%25201.jpg

Niebanalnie? Bez nachalności, a seksownie? Swobodnie, a elegancko?
Właściwy trop! To sukienka, która zadowala w 100%.
Niebanalny jest krój. Spójrzcie tylko na te naramki! No, fakt. Za bardzo się nie napatrzycie. Foty są beznadziejne. Błagam, uwzględnijcie, że musiały być zrobione w ciągu 30 sekund. Więcej nie dają dwa Potwory, które muszą być na wszystkich fotkach, które się wykonuje w domu. Zapewniam zatem uroczyście, że naramki tworzą taki majstersztyk, iż miewam problem z szybkim odzianiem tej kiecki i nie zaplątaniem się w ich kombinację.
Seksowne są rozporki, sztuk w sam raz. Idziesz - kusisz. A to błyśniesz nogą, a to nie. Ważne, że nęci, by patrzeć. Bardziej niż banalna mini.
Nic nie obciska, zatem swobodnie. A pięknie się układa wokół figury, zatem jest elegancko.
Może być? Jeżeli mało, rzeknę, że to czysta bawełna. Wymarzona na lato. Fajny wzór - nie widziałam takiego na żadnej innej kobiecie oprócz mnie - posiadaczki kiecy.
Noszenie tej kiecy należało do przyjemności, ale upychanie jej w szafie kolanem - już nie.
I dlatego można ją niezwykle tanio nabyć.

I dostać w gratisie spódnicę :)!
Cherokee - 100% bawełny jak sukienka. Rozmiar - na moje i to 40-tka, jak sukienka. Ubierana na zasadzie owijam wokół siebie - voila! Długa na 64 cm, szeroka na 43. Miły oku wzorek. Gdyby nie wada w postaci niezupełnie kompletnej aplikacji koralikowej (patrz: fota!), pewnie byłaby osobna aukcja. A tak - bonusik dla zdecydowanej Klientki :).

DSCF4905.JPG

DSCF4906.JPG

 
3) Sukienka C&A - nad wyraz seksowna - jedynie 12 zł

DSCF5057.JPG

DSCF4965.JPG
 

  Pamiętacie Monicę Bellucci w "Malenie"? I to, jak całe miasteczko z podwyższonym tętnem wpatrywało się, gdy przechodziła ulicą? I pomińmy już, komu żyła nabrzmiała z powodu gwałtownego dopływu krwi w miejsca tajemne, a komu ze zwykłej, pospolicie zielonej zazdrości. To nieważne.
Pamiętacie, że boska Monica słynie z krągłości, które są jej znakiem firmowym i powodują, że jest ucieleśnieniem marzeń o kobiecie idealnej.
Powiem Wam tyle - w tej kiecy efekt Bellucci jest pewien. Sprawdzone. Czemu wyrzekam się efektu Bellucci? Bo zrobienie tego zdjęcia kosztowało mnie przyklejenie swego żołądka do kręgosłupa. Wytrzeszczu oczu na szczęście na załączonej fotce nie zobaczycie, bo musiałabym aukcję opatrzyć ostrzeżeniem: DRASTYCZNE!
Litościwie Stary strzelił fotkę i mogłam znów zacząć oddychać.
Kieca jest nad wyraz seksowna, jak zapodano w tytule aukcji. Jej przód jest krótszy od tyłu. Zdobi ją tańcząca wokół nóg podczas marszu falbanka - nie da się wtedy nie spojrzeć na idącą. Ma przepiękny, przykuwający uwagę optymistyczny, letni koloryt i ponadczasowy wzór paisley. A żeby nie być przezroczystą, posiadała doszytą haleczkę. Mało biegła szafiarka, wystawiająca owe arcydzieło sztuki krawieckiej, nie umiała jej z ową doszytą haleczką ubrać, przeto haleczkę odpruła. Prześlę Tobie, jeżeli kupisz tę kieckę, obie sztuki w stanie idealnym, ale osobno. Albowiem krawcową jestem jeszcze gorszą niż szafiarką.
Dokładne mierzenie długości, szerokości, itd - na żądanie. Więcej fotek na modelce - nie będzie. Ja chcę żyć!

4) Spódnica lniana Sisley na upały + bonus :) - li i jedynie 10 zł - Klasyka elegancji prosto z Włoch, czyli spódnica...

sisley%25201.jpg

DSCF5062.JPG
Długość 87, szerokość 36 w pasie, rozm. 40 - miejmy za sobą najnudniejsze.
I od razu, żeby nie było ściemy - nie wiem, jaka to filigranowa 40-tka musiałaby być. Wytłumaczeniem może być albo fakt, że ten rozmiar ustalił jakiś Wielki Nieprzyjaciel Kobiet płci nieznanej, albo po prostu naszyto złą metkę. Zdarza się, niestety, a Ty się potem, Kobieto, dołujesz, jak to Ci przybyło, bo nie mieścisz się w 40-tkę, a przecież tak niedawno nosiłaś 36. Stop mitom zatem! Nie wierzcie metkom! Czasem rozmiar na nich ma napawać sztucznym optymizmem i nakłaniać do wzięcia 34, w które się nieopisanym cudem mieścisz, czasem wpadasz w czarną rozpacz przez nieznanego WNK (patrz wyżej). Tę spódnicę oceniam jako 38. Nie 40. Howgh.
Drugi mit to kolor na fotce. Na honor, zaklinam się, że ciuch ten nie jest wyblakły. Ni jasny. Ma on oryginalny, śliwkowy kolor - matowa to śliwka, nie męcząca jaskrawością w dzień, gdy żar się z nieba leje.
Spódnica jest nie tylko klasycznie elegancka, ale jeszcze niesamowicie w tej elegancji konsekwentna. Przetrwała bowiem ze mną wielki zlot dzikich fanów ciuchci parowych w Wolsztynie. Ja byłam wściekła, pokryta grubą warstwą sadzy i ogłuszona przenikliwymi dźwiękami ciuchciowych gwizdków. Spódnica pozostawała niewzruszona w swej elegancji. No i choć upał aż parzył, na niej nie uczynił on wrażenia. Albowiem len zawsze będzie lnem. Zwłaszcza jeżeli pochodzi ze słonecznej Italii, jak ten na załączonym obrazku.
Tyle o kiecy, teraz o bonusie. Oto top Morgan, ze spódnicą - kompozycja marzeń. Ona statyczna - top dynamiczny. Ona stonowana - on wyrazisty. Kochane, to jest perfekcyjny mariaż... Sama jestem uniesiona opisywaniem tego, jak bardzo. Na przeszkodzie ku założeniu blogu szafiarskiego stoi li i jedynie brak ponętnej modelki.

DSCF5026.JPG

DSCF5027.JPG

O topie zatem:
Naprawdę szczególny to ciuch...
... kupując go długi czas zmierzyłam w przymierzalni mocując się (i to dosłownie) z wyzwaniem: jak to się, na Trygława i Swaroga, ubiera?
Metka mnie naprowadziła na właściwy trop, a szczęśliwiej kolejnej posiadaczce udzielę szybkiej instrukcji: prawe ramię zostawiasz nagie. Na lewe nakładasz otwór na ramię. Następnie, by nie opadło, motasz szyję zszytym z nim powiewnym dłuuuuugim szalem. Reszta już należy do Twej inwencji własnej.
Również to, czy założysz coś pod tę seksowną przezroczystość...
Możesz być pewna - żadna kobieta oprócz Ciebie nie będzie mieć takiego ciucha. I żadna nie będzie tak bardzo przyciągać spojrzeń.
A, jeszcze jedno - Morgan, solidna firma, zadbał o to, by nic się nie obsuwało niekontrolowanie - cały brzeżek posiada silikonowy paseczek zapobiegający niepożądanym efektom :).

5) Spódnica zwieeeewna Monsoon - 10 zł

DSCF4909.JPG

DSCF4910.JPG

Jeżeli jesteś Nią, czyli ...
- kobietą- motylem, co kocha lato, bo wie, że to jej czas i po długim zimowym przebywaniu w poczwarce ożywa, by zachwycić świat - weź tę spódnicę
- smukłą nimfą, driadą... - a skąd! - nimfa wodna to najada! Zatem jeżeli jesteś najadą, co kocha kolor żywiołu wodnego - weź tę spódnicę
- delikatnym stworzeniem, które nie lubi na skórze dotyku szorstkich wiskozowych przejrzystości, a miły jest jej łagodny dotyk bawełnianej podszewki - weź tę spódnicę (100% wiskoza - warstwa wierzchnia, 100% - bawełna podszewka)
- kobietą rozsądną, co kocha markowe ciuchy dobrej jakości, ale nie widzi sensu, by za nie przepłacać - weź tę spódnicę
- miłośniczką oryginalności, która nie lubi wyglądać jak pół ulicy, lubi być niepowtarzalna - weź tę spódnicę
- wyrafinowaną kusicielką, która wie, że by przyciągnąć uwagę, wcale nie trzeba być wulgarnie dosadną - weź tę spódnicę (z tyłu kuszący rozporek ;))

 Odhaczyłaś wszystkie punkty? Większość przemawia za? Nie wahaj się! Chwytaj chwilę i okazję! Jeżeli wyszło punktów pół na pół i się wahasz, informuję iż...
... od wczoraj swym Klientom wystawiam komentarze z pełnym rozmachem. Same zobaczycie!

 Aaa, jeszcze takie informacje na finał (choć winny być na wstępie): szerokość w pasie mierzona na płask: 34. Długość od pasa w dół: 96. Tak zapamiętałam, a za chiny nie sprawdzę, bo Syn poszedł mi spać ściskając w rączce miarę. Za żadne skarby nie zaryzykuję budzenia Go, bo wespół z siostrą swą zapodał mi taki humor, że tę aukcję wklepywałam 2 godziny. Jakby coś się w wymiarach zmieniło - doniosę :)!


6) Kardigan - albo prościej rzecz ujmując sweter w barwie zgaszonej czerwieni, firma MEXX ;). - 5 zł - rozmiar L, dokładne wymiary - długość 51, szerokość - 43, długość rękawa - 59. Doprawdy, chciałabym rzec na temat owego cuda coś wzniosłego, ale ni w cholerę nie mam koncepcji.


DSCF4902.JPG

DSCF4903.JPG


Nie skłaczony, co niewątpliwie jest sporą zaletą. Wygniecenie nie dodaje mu urody. Rozpoczęcie noszenia zapewne pomoże. U mnie nie ma na to szans, bo było to wielkie ustępstwo wobec Starego, który chciał mnie widzieć w czerwieniach. Ale ja - powiedzmy to sobie - jako rudzielec wyglądam w nich jak żagiew i  nie czuję się, no nie czuję. Zatem basta.

Wada: na dole ciut wypruł się zamek. Dla przeciętnie utalentowanej twórczyni rękodzieła to pikuś, dla mnie wyzwanie, graniczące z niebezpieczeństwem zepsucia ciucha. Zatem nie tykam, przepraszam  :-[.

7) Dżinsy Zinder - rozm. S, ale ja jeszcze się w nie mieszczę, zatem to takie 36 dla podbudowania nastroju  ;). Pas ( ???... w zasadzie nie pas, bo sięgały mi pod bezbzun) - 37, długość nogawki od pasa - 102, szerokość nogawki na dole - 26, od guzika do kroku - 23 cm. Jedyne 7 zł za te Zindery.

DSCF4968.JPG

DSCF4969.JPG


Ciut dzwonowate, biodrówki raczej, nie pozbywałabym się, ale kupiłam portki, które są za krótkie. Bo mi się podobały na wieszaku, no : :). Tak, wiem, że to idiotyzm. Ponieważ mają na dole możliwość podwinięcia niby mankiet, nosiłam je jako rybaczki w upały, ale przywędrowanie do mej szafy prawdziwych rybaczków, spowodowało zanik tej tendencji w stosunku do Zinderów - bądź co bądź grubych, normalnych dżinsów. Może którejś w Was się przydadzą, pozbędę się z dziką radością.

8) "Garniturowe" portki Esprit - rozm. D- 36, F - 38, I - 40. Wymiary dokładne - pas - 38, długość - 102, szerokość nogawki - 25, od guzika do kroku - 24. Za jedyne 7 zł.

DSCF4971.JPG

DSCF4972.JPG

Kupiłam je na łeb, na szyję, na gwałt, bo na maturze musiałam wyglądać jak egzaminator, nie lump. Nie wiem, czy wyglądałam godnie, bo gdy ma się nogawki, jakby miało się wodę do kostek w piwnicy (zresztą co się ograniczać do piwnicy? Może i być przecież w całym domu woda, nie?), raczej psuje to efekt elegancji  : :). Ale się spieszyłam, a portki eleganckie, przynajmniej jak na moje standardy - baby, co zawsze zasuwa w bojówkach tudzież dżinsach - zakupiłam. Zauroczyło mnie też bardzo staranne wykończenie tego ciucha, kolor brunatny, te subtelne prążki. A teraz koniec - bycie nauczycielem już mi chyba nie zagraża, mogę paradować nadal jak lump. Bierzcie eleganckie Esprity, Laski!

9) Ogrodniczki Dallas - NIE CIĄŻOWE  ;)! - 10 zł - na moje to L, za chiny nie wiem, bo gdzieś były jakieś metki, ale ich nie widzę - wszystko z reguły obcinam  : :)... - pas - 40, biodra - 47, długość nogawki z zewnątrz od wysokości bioder - 83. Długość od pasa w kroku - orientacyjnie ustalając pas - 29. Szerokość nogawki na dole - 22.



DSCF4984.JPG

DSCF4985.JPG

  Jeżeli chłop truje non stop, że wyglądasz jak robotnik i jęczy jak antykobieco, to w końcu człowiek pasuje, choćby dla świętego spokoju. Mimo że te portki lubi, ma do nich sentyment, bo zakupił je w swoim czasie za zawrotną sumę, zarobioną za opiekę nad chrześniakiem. Bywajcie, ogrodniczki! Leżycie przywalone milionem nienoszonych ciuchów od lat i tylko się kurzycie wespół z całą resztą. PRECZ!

10) Bojówki Big Star - 5 zł - pas 36, długość od pasa - 105, od guzika do kroku - 32, szerokość nogawki na dole - 21.

DSCF4979.JPG


Sweterek LEVIS -z gatunku ciut poniżej pasa sięgam. I błagam, olejcie to zdjęcie  :-[ - on jest ciemnogranatowy, naprawdę ciemny jest. I choć nosił dumny rozmiar L, nie utoniecie w nim, jest to rozmiar dziewczęcy bowiem. Ale na takiej wysokiej babie jak ja leżał jak ulał - jedyne 15 za niego - właśnie zapytałam Starego, na jaki stan go ocenia. Spojrzał i oznajmił: dobry. I on jest dobry, miłe Panie. Nie takie wyblakłe coś:

DSCF4403.JPG

Sweterek SOLAR - znów jedynie 15 zeta - nie pytajcie czemu tak mało, nie ma wad. Po prostu pewnych rzeczy już nie założę, po długim biciu się ze sobą, wybrałam które, to i na niego też trafiło. Stan równie dobry, jak Levisa i podobna długość ciut poniżej pępka. Rozmiar M. Czy muszę pisać, że w oryginale jest ciemniejszy  : :)? Jasne, że jest. Mamy durny aparat.  I tyle. Cóż począć:

DSCF4411.JPG

Spódnica SOLAR za 20 zeta - stan rewelacja, rozmiar 38 . Dostałam od kuzynki, która założyła ambitnie, że kiedyś w nią wejdzie... ale cóż? Dała ją mnie. A ja założyłam... i zdjęłam czym prędzej. Nie moja bajka, choć Stary jest zły, że ją puszczam. Ale to nie on by w niej chodził:

DSCF4748.JPG - to przód
DSCF4750.JPG - tył

Widok spódnicy oczywiście ucierpiał nieco z racji na wymiętolenie, no ale powiedzmy sobie - z jakiejś przyczyny ten wątek tu jest  : :)... To fajna kiecka dla kogoś, kto lubi się ładnie ubrać. Mierzona od pasa ma w zależności od miejsca - raz więcej raz mniej, ale chyba do 65 cm długości.


Spódnica żałobnie czarna, ale nie przesadzajmy - firma nazywa się Positiv - 15 zeta za stan nieskazitelny tej z przodu zakonnej, z tyłu zaś mocno rozerotyzowanej spódnicy. Długa, wysmukla, uwodzi... Nic tylko brać. Ja już za stara jestem za uwodzenie, zresztą już starczy  ;). Rozmiar też 38, mierzona od pasa ma 95,5 cm długości.

DSCF4746.JPG - fota niewyraźna i nie ma czego żałować, bo tu nudny, prosty przód, ot, ciut fantazji w pasie.

DSCF4747.JPG - i ten tył, Panie, ten tył. Podkreślony sugestią zamka, który tak naprawdę zamkiem nie jest i się nie zapina w związku z powyższym  8)... to spódnica uwodzicielki, ot co!


I to wszystko  ;D...

Tworzyłam ten wątek już prawie tydzień. Spłukana jestem dramatycznie. Pożądam kasy i zniknięcia z widoku tych ciuchów, zatem BIERZCIE!!!

Negocjacje możliwe, do wszystkiego należy doliczyć koszty wysyłki, czym która będzie wolała.

Uff... padam na pysk.
























 


  • 0
Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin Dołączona grafika
dirk5 chwyta chwile
Dzielnica Rodzica - dobre miejsce - tu też się rozbijam Dołączona grafika.

#2 Cobra

Napisano 31 styczeń 2014 07:47

Hihi jak szafa robi się za mała to trzeba kupić większą ;-) ciuchy cudo ino jakby w rozmiarach 44 to bym się skusiła na coś może ;-)
  • 0

aniołek - 01.06.2008  :angel: , Izunia - 30.10.2009  :heart:  , Krzyś - 17.07.2014  :baby:  

 

- To są wargowie z Gundabad, dogonią cię w jednej chwili!
- A to króliki z Rhosgobel, więc niech próbują gonić....

 

 

 


#3 dirk5

Napisano 31 styczeń 2014 10:21

Kochana, większa szafa zmieściłaby się tylko w większym mieszkaniu ;). A to już nie taka prosta sprawa. A ciuch 44 to może być ta kieca w paski - mówiłam Ci, że ja w niej w ciąży chodziłam :dancer: .


  • 0
Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin Dołączona grafika
dirk5 chwyta chwile
Dzielnica Rodzica - dobre miejsce - tu też się rozbijam Dołączona grafika.

#4 moonlight

Napisano 31 styczeń 2014 12:21

buu, jestem zabyt duża :(  :cry:


  • 0

www.drogeria-ekologiczna.pl - zapraszam na eko-zakupy
Sprawdź aktualne PROMOCJE :gamer:

www.podpaski-wielorazowe.plzapraszam też tutaj :)


#5 dirk5

Napisano 31 styczeń 2014 12:33

buu, jestem zabyt duża :(  :cry:

 

 

No ja już też ;). Ale kieca jest rozciąąąąąliwa i maskuje wszystko, co chcecie zamaskować  :good:  . Ja nie chciałam maskować szumnie zwanego "biustu" :huh: , dlatego ją pcham dalej.


  • 0
Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin Dołączona grafika
dirk5 chwyta chwile
Dzielnica Rodzica - dobre miejsce - tu też się rozbijam Dołączona grafika.

#6 moonlight

Napisano 31 styczeń 2014 13:03

kieca mi się podoba... A w ciąży jak ją nosiłaś, to duży brzuch się mieścił? Ile kg ważyłaś z jakim wrostem ;)

Tylko na sprzedaż, czy wchodzi w grę wymianka? Ja się wymieniam na produkty ze sklepu ;)


  • 0

www.drogeria-ekologiczna.pl - zapraszam na eko-zakupy
Sprawdź aktualne PROMOCJE :gamer:

www.podpaski-wielorazowe.plzapraszam też tutaj :)


#7 dirk5

Napisano 31 styczeń 2014 13:24

Niestety, tylko na sprzedaż, Kochana :(. Jakbym Ci pokazała moje konto i akcję z przedwczoraj, pt. bank nie autoryzuje pani karty, wszystko być zrozumiała ;).

 

A wzrostu mam 176, w ciąży pierwszej przybombałam 12 kg, w drugiej 10... Ile ja mogłam ważyć zatem? Coś koło siedemdziesiątki pewnie. Brzuch musiał być pokażny (przy Piterze był :) ), by się porządnie pokazał, Aaa, nie spowodowało to żadnych odkształceń, sukienka jak nowa.


  • 0
Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin Dołączona grafika
dirk5 chwyta chwile
Dzielnica Rodzica - dobre miejsce - tu też się rozbijam Dołączona grafika.

#8 moonlight

Napisano 31 styczeń 2014 18:27

zdecydowanie jestem zbyt duża :D Ja w ciąży ważyłam prawie 100... 


  • 0

www.drogeria-ekologiczna.pl - zapraszam na eko-zakupy
Sprawdź aktualne PROMOCJE :gamer:

www.podpaski-wielorazowe.plzapraszam też tutaj :)


#9 dirk5

Napisano 31 styczeń 2014 22:47

Uch, mogłabym Ci obiecać, że ona rozszerzy się i na setkę, ale co ja za jakąś kieckę będę słowem ręczyć ;) ?


  • 0
Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin Dołączona grafika
dirk5 chwyta chwile
Dzielnica Rodzica - dobre miejsce - tu też się rozbijam Dołączona grafika.





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: damskie, ciuchy, tanio

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Skin Designed By Evanescence at IBSkin.com